Po raz kolejny życie pokazuje, że się jest tylko zwykłym śmieciem. Po raz kolejny mam ochotę zakończyć ten cały cyrk, ale ja nadal nie potrafię, więc rozczarowuję siebie, rozczarowuje swoich bliskich. Wiem, że to tylko ja nie pasuje do tej 'idealnej" rodziny. Mam tego serdecznie dość! Cały czas czekam na coś, co wiem, że nigdy się nie wydarzy.
Miłość? Chyba w kinie! Cały czas wybieram kogoś poza moim zasięgiem. Zatem się zastanawiam czy może za wysoko mierzę. Jak się mówi:"nie te progi na te nogi".
A w życiu jeśli jest według mnie źle to okazuje, że zawsze jest jeszcze gorzej!!!
Mam tego dość!!! Po prostu dość!
"W codziennej ciszy udręce zaciskam usta zawzięcie i znoszę co muszę lecz nie powiem bo pękłoby zbyt kruche ukochane serce. Chodź ludzkie to i normalne na co dzień w duszy chowane i czy wie ktoś czy nie to słowa nie wypowiedziane. Zbyt zawiłe wątki plecione w głowie nadmiernie szare i czarne co dręczą w dzień i w nocy"
P.S. Nie żegnam się, bo wiem, że i tak wrócę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz