czwartek, 21 stycznia 2016

Zawzięta....

Gdy czytam książki, nierzadko utożsamiam się z bohaterami, bo chce przeżywać to co oni czują, ich uczucia, myśli, a zarazem tego czego doświadczają m.in. miłości. Wiadomo, że książka nijak ma się do prawdziwego życia, ale dla kogoś wychowanego na książkach, kogoś z duszą romantyka liczy się tylko to co opisane jest w książce. Nieważne, że takie czekanie to jak czekanie na coś, co nigdy nie nadejdzie. Jednak nadzieja ma to do siebie, że jest naiwna i głupia. Tak samo ma się rzecz z sercem, przesiąkniętym różnorodnymi historiami z powieści. Bo lepiej czuć pełnię niż zadowalać się byle czym. Paradoksem jest, że każda kolejna przeczytana książka powoduje silniejsze powzięcie decyzji o przeżyciu podobnych emocji, podobnej miłości. Dlatego dziś zamierzam sobie te szczęście choćby narysować. A propos malowania to wczoraj ukończyłam kolejny obraz, jestem pewna, że nie ostatni :)

czwartek, 15 października 2015

Marzenie, które może być zabójcze...

Nienawidzę swego życia. Wszystko idzie nie tak jak powinno. Mam tego serdecznie dosyć! Ale skoro żyję to żyć muszę! Nie mam innego wyjścia. Jednak wszystko do czasu....osiągnięcia odpowiedniego wieku. Na razie pragnę tylko tego, czego nie chce nikt.
Linia się ciągnie do czasu_________________ i się urywa nie wiadomo kiedy, nie wiadomo dlaczego. Po prostu!

niedziela, 20 września 2015

Kiedyś nastąpi taka chwila......

A kiedy znajdę moją miłość to będzie moim światłem w ciemności, tęczą, która zabarwi szarość dnia, wiatrem co rozwieje wszystkie smutki . Będzie deszczem, który ożywi martwe po suszy serce. Będzie skrzydłami co uniosą mnie wysoko ponad przyziemny świat, Będzie kluczem, co zamknie na zawsze drzwi do nieudanej przeszłości. Wymaże złe wspomnienia i od nowa napisze barwną historię...

wtorek, 8 września 2015

Udręka istnienia.....

Po raz kolejny życie pokazuje, że się jest tylko zwykłym śmieciem. Po raz kolejny mam ochotę zakończyć ten cały cyrk, ale ja nadal nie potrafię, więc rozczarowuję siebie, rozczarowuje swoich bliskich. Wiem, że to tylko ja nie pasuje do tej 'idealnej" rodziny. Mam tego serdecznie dość! Cały czas czekam na coś, co wiem, że nigdy się nie wydarzy.
Miłość? Chyba w kinie! Cały czas wybieram kogoś poza moim zasięgiem. Zatem się zastanawiam czy może za wysoko mierzę. Jak się mówi:"nie te progi na te nogi".
A w życiu jeśli jest według mnie źle to okazuje, że zawsze jest jeszcze gorzej!!!
Mam tego dość!!! Po prostu dość!

"W codziennej ciszy udręce zaciskam usta zawzięcie i znoszę co muszę lecz nie powiem bo pękłoby zbyt kruche ukochane serce. Chodź ludzkie to i normalne na co dzień w duszy chowane i czy wie ktoś czy nie to słowa nie wypowiedziane. Zbyt zawiłe wątki plecione w głowie nadmiernie szare i czarne co dręczą w dzień i w nocy"

P.S. Nie żegnam się, bo wiem, że i tak wrócę.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Tell me why?

Czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego zawsze tak jest, że gdy dziewczyna się stara, odzyskuje wiarę w to, że jest jednak czegoś warta, to życie po raz kolejny udowadnia, że wszystkie te nadzieje to były tylko złudzenia!



"Jest jeden chłopak na świecie, o którym marzę i śnię, którego kocham bardzo i z którym spotkać się chcę. Lecz są to tylko marzenia, których nie spełni nikt i będę żyła w cierpieniu do końca mych dni..."



poniedziałek, 6 lipca 2015

Chwila refleksji....

Jeśli on przyłapał Cię na tym, że na niego patrzysz.. Pamiętaj, że on też popatrzył na Ciebie.


Jeśli naprawdę ci na kimś zależy, pozostawisz mu swobodę działania, choćby to działanie było nie po twojej myśli. Jeśli naprawdę kogoś kochasz, pozwolisz, by złamał ci serce.


Muzyka zagłusza rzeczywistość, dlatego tak bardzo ją kocham.


Być sobą to znaczy iść własną drogą, naprzeciw krytyce innych ludzi. Zaakceptować swoją inność, a zarazem wyjątkowość.


Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie.


Kochany brzuszku przepraszam za te wszystkie motyle. Kochana poduszko, przepraszam za te wszystkie łzy. Kochane serce, przepraszam za ten cały bałagan. Kochany mózgu. Miałeś rację...


Wariatem jest ten, kto żyje w swoim własnym świecie, jak schizofrenicy, psychopaci czy maniacy. Albo inaczej: ten kto jest inny niż reszta.


Wolność to możliwość podejmowania własnych decyzji. Każda decyzja ciągnie ze sobą konsekwencje. Czy na prawdę więc jesteśmy wolni wiedząc, że nasze decyzje mogą przynieś nieodwracalne szkody? Przecież musimy je podejmować. Bierne stanie w miejscu to także nasza decyzja.


Odważny, to nie ten kto się nie boi, ale ten który wie, że istnieją rzeczy ważniejsze niż strach.


Za niska by dosięgnąć gwiazd..
Za mała by zmienić świat..
Za bardzo nieśmiała by stać się 'kimś'..
Za dorosła by nadal wierzyć, że gdzieś jest jej książę z bajki..
Za słaba by uwierzyć w lepsze jutro..
...a może po prostu za bardzo zraniona przez los by móc uwierzyć w siebie?


– Przecież tak nie wypada, Alicjo!
– A co to znaczy, że coś wypada? Gdyby ludzie się umówili, że wypada nosić twaróg na głowie... nosiłabyś?


Zmęczona własną beznadziejnością odwracam się plecami do świata.


na granicy fantazji. tam gdzie rzeczywistość się kończy.


Nie chcę spokoju tylko zrozumienia, ale skoro mnie nie rozumiesz, to chociaż daj mi spokój.


-Opowiedz mi coś o sobie...
-Mam na imię Miłość, moją matką jest Pomyłka, ojcem Przypadek. Urodziłam się w sercu i tam obecnie mieszkam, razem z siostrą Nadzieją. Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią sprawiają, że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej staję się też silniejsza. Mimo to boję się, że kiedyś to ona wygra, ma przecież ze sobą Zazdrość, Ból, Kłamstwo, Zdradę, Cierpienie... A ja? Szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno, kiedy wczyscy już śpią. Zaufanie strasznie choruje, Czułość i Optymizm wyjechali na wakacje, nie planują powrotu... Rozum uważa, że to co robię jest irracjonalne, jest całkowitym przeciwieństwem mnie. Tak więc zostałam sama... Tylko ludzie czasem O mnie dbają, pielęgnują. Naprawdę się starają.


Może jestem zła ...
... bo złych ludzi spotykają złe rzeczy i każdy ma to na co zasługuje.


Pamiętnik, najpiękniejszy rodzaj rozmowy ze samym sobą.


Cisza.
Przestrzeń, w której ukrywając się przed ludźmi możemy odkrywać siebie.


Najwspanialszy moment w moim życiu.?


Czasem gdy długo czegoś nam brakuje, dopada nas melancholia - system obronny uczuć.


są takie dni, gdy sny wydają się bardziej realne niż rzeczywistość.


a potem wzeszło słońce i nadeszła szara rzeczywistość.


Decydując się na ślub weź rozwód z marzeniami.


Najczęściej ludzie przeżywają podróże i wspaniałe przygody tylko w własnej wyobraźni.


A kiedy nadejdzie odpowiedni czas zabiorę Cię do krainy gdzie ukryłam swoje sekrety.


... a z narkotyków najbardziej lubię czekoladę i muzykę!


Może jestem nienormalna, ale lubię wystające kości.


Lepiej jest się zakochać i później cierpieć z miłości, niż nie cierpieć nigdy nie poznając czym jest miłość.


Najgorsza jest podświadomość, że straciłam tyle pięknych chwil czekając na coś, co okazało się nieosiągalne..


Mała, smutna dziewczynka, która zgubiła gdzieś część siebie odpowiedzialną za szczęście ..


Tak naprawdę wszyscy umiemy latać..
Bo latamy tam, gdzie ponosi nas wyobraźnia..


Idealizująca wariatka żyjąca marzeniami.


Marzę o życiu gdzie jestem szczęśliwa, o domu gdzie nie byłabym samotna.


Zamknę oczy, zasłonię uszy i będę od dzisiaj szczęśliwa...


Samotność - dla jednych trwoga, dla innych bezpieczna kryjówka.


Dla innych wart jesteś tyle, ile tej wartości sam w sobie widzisz.


Jeżeli ktoś mówi, że jesteś nikim, to wcale nie znaczy, że on jest kimś.


Przez strach tracimy najlepsze chwile w swoim życiu.


Sen. Czas na rozmyślanie o idealnym świecie ...


Samotność daje nam to, co najpiękniejsze. Daje namiętne marzenia.


Zamknięte powieki stanowią najlepszy ekran dla marzeń.


Samotność jest znośna. To poczucie braku i nieodzowna tęsknota czynią z niej koszmar.


Niektórzy nie mogą sobie pozwolić na upadek, bo wiedzą, że nikt ich nie podniesie.


Wyobraźnia to umiejętność widzenia czegoś poza tym, co widzą wszyscy.


Bo widzisz, czasami po prostu nie ma dla kogo zmieniać się, śnić a czasami nawet żyć.


Są momenty w życiu kiedy jest mi wszystko jedno.


Nie zważała na nic i szła nadal przez życie, ciągle się potykając.


Gdy porównując się z innymi- odstajesz, prawdopodobnie jesteś na dobrej drodze do szczęścia.


Bycie niechcianym. Jeśli odczujesz to raz, nigdy o tym nie zapomnisz..


Wszystko da się przeżyć o ile chce się żyć.



Najgorsza w życiu jest bezsilność.
Choćbyśmy bardzo chcieli, nic nie możemy zrobić.


Miłość to jedyny narkotyk którego się nie przedawkuje, a każda choćby najmniejsza ilość daje nie zapomniane chwile szczęścia..


Czasem chciałabym wyprać moje szare życie w Perwoll Color Magic.


Przez 'może' nigdzie nie dopłyniesz.


-Chodź pomogę Ci. Podaj rękę.
-Ale...
-No dalej, zaufaj mi.
-Ale jak coś pójdzie nie tak, Ty też...
-To spadniemy razem...


Depresja - gdy potrafisz oddychać, ale nie potrafisz żyć.


A rano? Przyklejam do twarzy uśmiech, jak co dzień. Wieczorem zmywam go jak tusz z rzęs. To wszystko.


Czasami chciałabym umrzeć tylko po to, żeby zobaczyć komu tak naprawdę na mnie zależało.


- Dlaczego Ty jesteś tak wyjątkowa? - Bo dziewięćdziesiąt procent mnie to choroba psychiczna, a pozostałe dziesięć to głupota.


i ślubujesz mi: uśmiech przy porannej kawie. plac zabaw nocą. parasol w deszczu. i stokrotki na wiosnę?



niedziela, 5 lipca 2015

Ciąg dalszy bzdetów....

Wiesz, jak ciężko iść do przodu przed oczami mając wczoraj?


I żyli długo i szczęśliwe...
Nikt nie powiedział, że razem.


Nigdy nie uganiaj się za miłością, przyjaźnią i zainteresowaniem.
Jeśli druga osoba nie chce Ci tego dać tak po prostu, nie jest to nic warte.


Nie duś w sobie uczuć, ponieważ z czasem to one uduszą Ciebie.


W po­toku codzien­ności do­tykam Ciebie myślą.


Lepiej być samemu w pojedynkę, niż samemu we dwoje.
Samotność uczy miłości.


Najlepszym prezentem byłaby świadomość, że myślisz o mnie czasem.


Kiedyś przyjdzie czas, kiedy popijając poranną kawę będę wiedziała, że w sąsiednim pokoju śpi moje szczęście!


Są dni kiedy najtrudniejszą wiarą, staje się wiara w siebie.


Prawdziwa miłość oznacza, że zależy Ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym.
Bez względu na to, przed jakimi bolesnymi wyborami stajesz.


Z wiatrem będzie mu posyłać pocałunki, wierząc, że wiatr muśnie jego twarz i szepnie mu do ucha, że ona ciągle żyje i czeka.


Tyl­ko ten kto doświad­czył tok­syczne­go uczu­cia ja­kim jest miłość nieod­wza­jem­niona umie nap­rawde kochać.


Kto jest winien temu, że trwonimy własne życie, źle lokując uczucia, borykając się od niespełnienia do niespełnienia, niszcząc marzenia?


Odwracając głowę, uśmiechnęła się do szczęścia.


Nauczyłam się już pić kawę bez mleka, herbatę bez cukru.
Może najwyższa pora nauczyć się żyć bez Ciebie?


Serce jest jak szkło.
Czasami lepiej pozostawić je złamane, niż próbować je składać kalecząc się przy tym jeszcze bardziej.


Nie można się desperacko trzymać przeszłości, bo nie ważne jak mocno ją trzymasz, jej już dawno nie ma.


Kocham Cię.
Tak po prostu. Bez żadnego 'ale' i żadnego 'ponieważ'.


Co ludzie myślą - to nieistotne!


Nie śpię, ja po prostu żyję moimi marzeniami.


Właśnie dlatego muszę odejść, dla siebie, dla tych resztek serca, które mi pozostały.
Będzie bolało, będę tęsknić i płakać, ale tak trzeba.
Trzeba stać się dużą dziewczynką i w końcu zrozumieć, że czasami miłość to za mało żeby z kimś być.


Nie mów, jak bardzo mnie kochasz.
Spraw, bym nigdy w to nie zwątpiła.


To smutne patrzeć na własne marzenia, które właśnie spełniają się komuś innemu...


Złe nastawienie jest jak przebita opona.
Jeśli go nie zmienisz, nie ruszysz z miejsca.


Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.


Nie przeciągaj pożegnania, bo to męczące. Zdecydowałeś się odejść, to idź.


Byłem jak stonoga, która rozmyślając o tym którą nogą ma ruszyć, stoi w miejscu.


Nocą myśli mają nieprzyjemny zwyczaj zrywania się ze smyczy.


Problem tych wszystkich romantyków:
za dużo ćpają wyobraźni, a za mało obżerają się realizmem.


Jeśli marnowanie czasu daje Ci radość, to nie jest to czas zmarnowany.